* *
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prawdziwa Tożsamość - spotkać się ze Sobą w Jedności  (Przeczytany 328 razy)
SasAnka
SasAnka:)
Administrator
Wielki Mędrzec
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1197


SasAnka:)


Zobacz profil WWW
« : 2015.11.12, 20:21:03 »

Dlaczego od dziecka, chciałam wszystko robić "siama" i czułam się, jak taka mała dama?

Miałam w sobie pamięć Prawdziwej Tożsamości. Bóg nie jest mały i niezaradny. Człowiek jednak przychodząc na świat potrzebuje pomocy, wsparcia i nauki -  w sensie przerobienia swoich lekcji na ziemi.

Jak bardzo dziecko chce zrobić pierwsze kroki? Czuć się samodzielną istotą.
Kiedy zaczyna mówić pierwsze słowa czuje radość z kontaktu z otoczeniem. Wchodzi stopniowo w ten świat, energie otoczenia i zaczyna przejmować wzorce, przekonania myśląc, że to jego własne.

Wzrastamy wraz z tym wszystkim, co wytworzone, wymyślone, narzucone przez ludzi. Wchodzimy w tę "papkę" podaną nam łyżeczką do buzi... Jak długo można to trawić i nie zmienić rodzaju jedzenia?

Kiedy wraca samoświadomość, wszystko się zmienia i czasami nie chcemy już wcale jeść. Odnajdujemy pokarm prawdziwy w Świetle, którym Jesteśmy. Ale tych istot nie ma jeszcze  wiele.

Można również spokojnie powracać do Prawdy, odkrywając Ją na nowo, krok za krokiem. Można też podbiec, jeśli płynie akurat dużo pięknej energii w nas. Potem odpoczywamy i trawimy, ale już to, co sami sobie dajemy. Wybieramy wreszcie z koszyka Darów, to co nam służy i pomaga podnosić się z kolan upadku. Jeśli już wiemy,
że to nie świat nas przygniótł, lecz my sami mamy skutki wcześniejszych wyborów, to czy warto rozpaczać, narzekać, obwiniać i się smucić?

Co nam da zamartwianie? Czy doda skrzydeł do działania? Podetnie je najwyżej jeszcze bardziej.

Kiedy jednak nie czujemy w sobie siły, aby się podnieść, zaakceptujmy na ten moment, to co jest.
Nie róbmy nic na siłę lub dla innych na "poczuciu winy" i do tego z wielkim wysiłkiem, bo takie działania nie będą konstruktywne. Pozwólmy sobie na całkowite zatrzymanie.


Jak często myślimy, jakbyśmy robili łaskę Bogu, że żyjemy ?  Niech się nami teraz opiekuje, skoro nas tu STWORZYŁ...

Nie doceniamy Daru Życia, a tym bardziej nie szanujemy Własnej Prawdziwej Istoty, jaką Jesteśmy.

Nieświadomość i niewiedza są tylko do czasu wytłumaczeniem na nasze postępowanie,
wszystko negujące  i negatywne.

W momencie, kiedy zaczyna do nas docierać z różnych stron, że coś nie tak jest z nami i z naszym życiem, zaczynamy iść za tym głosem w szukaniu odpowiedzi. I bardzo dobrze.
Kto szuka i z pełnym zaufaniem otwiera się na Prawdę, znajdzie wszystko, co pomoże mu się przebudzić.

Najważniejszą sprawą jest nauczenie się słuchania Siebie. Uczymy się tego na nowo, choć to Nasz własny Wewnętrzny Głos. Zapomnieliśmy Jego brzmienie, wciągnięci w świat iluzji i złudzeń. Taka  gra i zabawa na ziemi jest po to, aby Wrócić do Źródła Boskości. Zawrócenie, to nie droga daleka i męcząca, lecz odwrócenie się do Serca. Staliśmy tyłem do Siebie tyle lat, zapatrzeni w coś, co nie istnieje, jako Rzeczywistość.

Ile energii, a nawet całe życie poświęcaliśmy temu, co wyobrażeniem o nas?

Czas lekcji trwa i zaliczeń również. Warto zdać te egzaminy, aby spotkać się ze Sobą w Jedności.



Pytałam siebie parę razy pisząc ten tekst, po co to robię?

Usłyszałam za każdym razem odpowiedź, że piszę Teraz, jako Obserwator własnego życia, o sobie samej.

Dziękuję zatem sobie i każdemu, komu te słowa i energia w nich zawarta pomoże, da wsparcie, a nawet doda skrzydeł do dalszego, udanego lotu  heart sun flower

Pozdrawiam z Miłością Ania-SasAnka


* aja.jpg (87.1 KB, 910x1000 - wyświetlony 42 razy.)
« Ostatnia zmiana: 2015.11.12, 21:59:25 wysłane przez SasAnka » Zapisane

Z Miłością SasAnka:)
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

dl-stats
TinyPortal v1.0 beta 4 © Bloc