* *
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja droga do szczęścia i osiągania sukcesów.  (Przeczytany 1035 razy)
SasAnka
SasAnka:)
Administrator
Wielki Mędrzec
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1109


SasAnka:)


Zobacz profil WWW
« : 2010.03.16, 14:50:44 »

Moje własne szczęście zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Dlaczego
miałabym sobie go nie dać? Skoro już mam pewność, że tak jest wybieram
teraz świadomie totalne uszczęśliwianie siebie. Ważne jest - czy wiem czego
potrzebuję dla siebie, aby czuć się spełnioną i zadowoloną. To jest proste, bo
wystarczy uważnie słuchać własnego wnętrza i dawać sobie to o co prosi,
w każdej chwili. Nie odkładać sprawy na później, kiedy będę się może lepiej
czuła, kiedy będę miała więcej pieniędzy, kiedy będę spokojniejsza itd.
Zawsze najlepsza pora to tu i teraz. Każda chwila jest tą właściwą,
dającą szansę na coś lepszego niż do tej pory. Po co tkwić w starym, kiedy
pięknie jest odkrywać i doświadczać wciąż czegoś nowego. Jak milioner, który
nagle wygrał fortunę, ale tak naprawdę nie wiedział, że to nastąpi. Tylko, że na
ten milion można czekać całe życie i się nie doczekać. A ja mogę mieć to czego
żaden milion w gotówce mi nie zastąpi. I może to być bardzo malutkie w
swojej postaci, a przynieść ogrom radości. Pieniądze mogą się z czasem
wyczerpać, a to co daję sobie sama mam już zawsze i jest tego coraz więcej.
Kiedy coś mi się podoba korzystam z tego coraz śmielej i nagle okazuje się, że
to „coś” ma nieograniczone źródło, z którego nieustannie płynie.
Warto zacząć od małych kroczków. Ja miałam tendencje, żeby mieć
szybko i dużo. I wypatrywałam wciąż czegoś „ogromnego” w efekcie nie widząc
nic. Przechodziłam obok cudownych rzeczy nie zauważając ich. Ale kiedyś
siedząc na balkonie i rozmyślając, mój wzrok skierowałam na zasadzone
niedawno kwiatki. Dopiero wystawały świeże zielone listki i gdybym nie
przyjrzała się uważniej, nie dostrzegłabym pierwszego kwiatuszka. Ile
szczęścia dał mi ten śliczny, malutki kwiatek. Obudził mnie!. Dostrzegłam
w nim siebie, mój rozwój, moje wzrastanie, moją subtelność,
niepowtarzalność, czystość, delikatność i obfitość wszystkiego co
najpiękniejsze. Przecież ta przemiana trwa nieustannie. Za jakiś czas pojawiły
się następne kwiaty.
Czy to nie jest cud Stwórcy, który bez naszego udziału czyni, że jest
ciągły przypływ czegoś nowego, lot ptaków na niebie, ruch szumiącego morza
i szelest wiejącego wiatru. Nie ma identyczności i powtarzalności w Stworzeniu.
Dzisiaj doświadczam, że cokolwiek robię mając miłość w sercu przybliża mnie
to do stanu coraz większej szczęśliwości. Nie może być to nigdy mało warte,
ale zawsze cudowne. Co by to nie było. Świat niesie ze sobą tyle inspiracji,
wystarczy się na nie otworzyć i korzystać z nich. Dzisiaj błogosławię wszelkie
przejawy szczęścia, które widzę, słyszę, odczuwam. Błogosławię siebie i swoje
szczęście. Nie ważne, czy jestem w pięknym miejscu, czy idę do pracy
codzienną trasą. Wystarczy zobaczyć pierwszy raz coś, czego nie potrafiło się
do tej pory dostrzec. Kiedyś spostrzegłam na trawniku pięknego, białego
gołąbka. On również zwrócił na mnie uwagę przyglądając się. Miałam wrażenie,
że rozumiemy się bez słów. Posyłałam mu miłość, serdeczność i uśmiech.
Poczułam w sobie niepowtarzalną radość tej chwili. Gratulowałam mu, że ma
na sobie taką czystość, gdy wokoło tyle czarnych kruków. Spojrzał na mnie
i jakby na pożegnanie , łebkiem kiwnął parę razy i odfrunął w stronę słońca,
niknąc w jasnych promieniach. Poszybował jeszcze wyżej, lecz pozostał
w moim sercu, jako piękno, biel czystości i jasność, indywidualność, wolność
i spontaniczność, a przede wszystkim niezależność moich wyborów
i elastyczność. Teraz wiem, że moje płynięcie z życiem, poddając się jego
prądowi bez oporu przynosi bezmiar szczęścia. I to odkrycie jest kolejnym
moim sukcesem. Osiągam ich coraz więcej na każdym kroku, w każdym
momencie. Sukces jest mi dany. Mam go w sobie. Polega on tylko na
przejawianiu najlepszych cech, które powodują moje cudowne samopoczucie,
a pochodzą z najwyższych energii. A to się po prostu czuje, czy korzystam
z tych właściwych. Jeżeli tak właśnie jest, to ja tym promieniuję i działa to jak
tzw. balsam dla duszy. Znika wtedy smutek, cierpienie, niezdecydowanie
rozpływa się w tej cudnej, boskiej energii. Wówczas świat zewnętrzny nie ma
wpływu na mnie, na moje myśli, uczucia i na to co robię.
To moje własne wnętrze podpowiada mi co mam czynić, aby realizować
siebie taką jaką jestem, Prawdziwą. Sukces nie jest więc czymś nieosiągalnym,
skoro mam go w każdej chwili i już na całe życie, bo odnalazłam siebie.
Dostrzegam swoją wartość i ważność. Tak, jestem ważna, a nawet
najważniejsza na całym świecie dla samej siebie. Czy to znaczy, że inni są dla
mnie mniej ważni?
Otóż nie, wprost przeciwnie. Tak samo jak ja jestem najważniejsza dla
siebie, również inni ludzie są najważniejsi dla siebie i tak siebie traktujmy.
Dobrze się z tym czuję i bezpiecznie, gdy daję prawo sobie i innym być zawsze
sobą i akceptuję to w pełni. Przecież to jest naturalne. Nie mam teraz potrzeby
oceniania siebie, porównywania z innymi, bo zawsze wszystko jest takie jak
ma być. Nie może inny człowiek myśleć w taki sposób jak ja, ani czuć tych
samych uczuć, doznań w tej chwili co ja i w żadnej innej. Każdy więc z nas ma
możliwość odkrywania swojego indywidualnego sukcesu w życiu, kiedy jest już
na to gotowy i czuje to. Bo przecież można być multimilionerem i nie czuć się
szczęśliwym. Czy bogactwo materialne tak naprawdę musi być sukcesem?
A tak do niego dążymy, jakby było i ograniczamy inne możliwości
w sobie. Czy potrzebuję kogokolwiek, czy czegokolwiek z zewnątrz, aby
osiągać sukces? Nie. Wystarczy, że mam prawdziwy, czysty i uzdrowiony
kontakt z samą sobą. To dopiero otwiera mnie na mnóstwo sukcesów. Moje
przejawy spełniania się , samorealizacji i docierania do celu powodują ogromne
zadowolenie i radość.

SPEŁNIENIE.

Jestem Bóstwem i hojnością,
świecę, kiedy ciemność wokół,
jestem darem samych niebios,
energią czystą od świtu do zmroku.
TAK CHCĘ ŻYĆ,
BOSKI NEKTAR ZAWSZE PIĆ!

Jego błogość mnie wynosi
ponad ograniczenia,
do ostatecznego na ziemi SPEŁNIENIA.
Niech to trwa teraz i zawsze,
mój sukces jest moim DAREM,
bo MIŁOŚĆ jest moim życiem,
A SZCZĘŚCIE i SUKCES - BOSKIM ODKRYCIEM!

Pisząc to wszystko widzę, jak szybko uczę się doceniać i być wdzięczną
za to co osiągam i na co się otwieram. Doświadczam, że jest tego dobra coraz
więcej i wciąż w nowej postaci. Nie byłam w stanie w najskrytszych marzeniach
wyobrazić sobie czegoś tak cudownego i nieograniczonego. Więc czerpię teraz
pełnymi garściami, całym sercem to co mnie zasila, wspiera, odbudowuje we
mnie mój jeszcze piękniejszy wewnętrzny dom. Wypełniam go teraz harmonią,
dobrobytem, przyjaźnią i miłością. A to znaczy, że błogosławię nieustannie
wszelkie dobra , które zostały stworzone przy pomocy pieniędzy w moim życiu
i w życiu innych osób.
Błogosławię wszystkie pieniądze, które płyną nieustannie do mnie.
Cieszę się i szanuję je. Również radują mnie przejawy współczucia,
serdeczności i wsparcia oraz współpracy, łączenia się i jedności. Radość jest
miłością, więc raduję się decydując się na sukces i pewność, że potrafię już
z niego korzystać. Potrafię teraz cieszyć się sukcesem innych ludzi i szczerze
im gratulować, bo moje intencje są czyste. Wraz ze wzrostem mojej wartości
jestem gotowa na przyjmowanie nieograniczonych niczym dóbr, które
pomagają mi w moim rozwoju i rozwoju innych ludzi, z którymi chętnie,
z życzliwością współpracuję. Uzupełniamy się nawzajem mądrością
i doskonałymi pomysłami, realizując siebie i dlatego czujemy spełnienie, radość
i wdzięczność, że świat ma dla nas tyle niespodzianek.
Doceniam już teraz swoje talenty i nieograniczone możliwości tworzenia wciąż
na nowo zarówno siebie samej, prawdziwej, autentycznej pod każdym
względem, jak również genialnych rzeczy, które cieszą ludzi spragnionych
miłości i szczęścia. Uzdrawia się cały świat, który jest otwarty na przyjmowanie
darów prostych i zachwycających ich wnętrza. Miłość, która jest teraz we mnie
daje mi pewność mojej samorealizacji zgodnie z Planem, który czekał na mnie
cierpliwie, aż rozwinę skrzydła i pokażę światu mój lot w pełnej krasie,
z odwagą i chęcią dzielenia się tym co najpiękniejsze i najcenniejsze we mnie.
To nic, że do tej pory umniejszałam i oceniałam porównując się z innymi.
Od tej chwili mam czystą świadomość boskiej wartości mojego twórczego
działania i doświadczam prowadzenia cudownej energii, która pomaga mi
w realizacji moich pragnień i marzeń. Wiem, że zasługuję na to w pełni za
swoją szczerość, prostotę i niewinność. Dziękuję Bogu za cuda, które dokonują
się nieustannie w moim życiu.


* 1.jpg (132.24 KB, 1037x778 - wyświetlony 512 razy.)
« Ostatnia zmiana: 2015.04.24, 09:33:48 wysłane przez SasAnka » Zapisane

Z Miłością SasAnka:)
Xenia
Aktywny użytkownik
****
Offline Offline

Wiadomości: 18



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 2010.03.16, 16:39:36 »

Pieknie to wszystko napisalas Aniu flower,masz absolutna racje ze pieniadze szczescia nie daja.Mam wrazenie,zeim wiecej mam tym wiecej chce i zawsze mi brakuje,a jesli mam malo to potrafie zaoszczedzic i nie wydawac na glupoty Duży uśmiech.ja zawsze myslalam zejakschudne to bede szczesliwa i tak od zawsze sie odchudzam i od zawsze wracam do punktu wyjscia,czujesie wtedy bardzo zle bo nic mi sie nie udaje,bo tak naprawde jestem caly czas taka sama osoba i jesli nie znajde w sobie szczescia to nigdy go nie osiagne.w koncu to zrozumialam i od jakiegos miesiaca zerwalam z dieta na rzecz zdrowego odzywiania,bardziej eksperymentuje i przynosi mi to ogromna radosc,bo moge takze gotowac z dziecmi i wspolnie cos wymyslamy.Juz nie przejmuje sie waga tylko ciesze sie ze jestem zdrowa.wkoncu to pojelam.Dziekuje za ten post uzmyslowil mi bardzo wiele. heart sun.Caluski dla wszystkich.
Zapisane

Wszystko, co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.
SasAnka
SasAnka:)
Administrator
Wielki Mędrzec
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1109


SasAnka:)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : 2010.03.16, 16:55:50 »

 heart flower sun


* kwiaty1.JPG.jpg (419.97 KB, 1037x778 - wyświetlony 501 razy.)
Zapisane

Z Miłością SasAnka:)
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

dl-stats
TinyPortal v1.0 beta 4 © Bloc